http://oceniamstajnie.blogspot.com/
SERDECZNIE ZAPRASZAM DOPIERO ZACZYNAM I BYŁO BY MI MIŁO GDYBYŚCIE OBSERWOWALI I DAWALI KOMY DLA TEGO BLOGA ;D http://oceniamstajnie.blogspot.com/
Fifa i inni kudłaci przyjaciele
piątek, 13 marca 2015
wtorek, 30 września 2014
Plamka
No więc Plamka... to mój najukochańszy koń (Lama też jest kochana). W sumie na niej nie jeżdżę, ale i tak najbardziej ja lubię. A teraz dlaczego. Bardzo często jadę z rodzicami i ich znajomymi do Porzecza. Akurat teraz pojechaliśmy w wakacje. Zwykle zabieram koleżankę, ale teraz wszystkie były zajęte :/ więc pojechałam sama. Oczywiście oprócz mnie byli tam chłopacy-dzieci znajomych moich rodziców, ale to nie to samo... Kiedy przyjechaliśmy zobaczyłam że za ogrodzonym i zawsze pustym pastwisku są konie. Po rozpakowaniu poszłam tam. Poszedł ze mną Michał i razem karmiliśmy konie. Ja karmiłam głównie czarnego z białą plamką na czole. Jak się z nim trochę oswoiłam zaczęłam go głaskać, bo jako jedyna miałam odwagę :P To właśnie była Plamka. Następnego dnia też miałam zamiar pójść do Plamki, ale.... JEJ TAM NIE BYŁO ;( Już myślałam że jej nigdy nie znajdę. Ale parę godzin później poszłam sobie polną drogą i zobaczyłam Plamkę na innym wybiegu :) Przez chwilę patrzyłam na nią, a gdy ona mnie zobaczyła podbiegła do mnie . To było takie fajne uczycie :)
Nowa stara pasja ;3
A więc już od małego jeżdżę konno, ale na poważnie zabrałam się do tego 3 lata temu. Byłam już dwa razy w terenie i niedawno zagalopowałam w terenie (oczywiście jeżdżę bez ląży). Dzisiaj też jestem umówiona na jazdę. A na dole zdjęcie mojego ulubionego konia-Lamy ;3
niedziela, 31 sierpnia 2014
WYNIKI W KONKURSIE
1 miejsce- Aleksandra Urban
2 miejsce- Ania Lisiecka
3 miejsce- nie ma :(
Te dwie osoby niech się zgłoszą w komie by podać adres na który mam wysłać nagrodę.
2 miejsce- Ania Lisiecka
3 miejsce- nie ma :(
Te dwie osoby niech się zgłoszą w komie by podać adres na który mam wysłać nagrodę.
sobota, 30 sierpnia 2014
Choroba...
Na początek przeproszę że ostatnio nie pisałam postów. Sami wiecie jak jest w wakacje. Teraz coś smutnego. Pusia miała chorobę. Krwawiła, piszczała... aż pewnego dnia leżała i nie wstawała. Ciągle jednak oddychała. Poszłyśmy do weta z mamą, ale nic nie dało się już zrobić. W tej chwili mam inną świnkę morską. Nazywa się Pusia na jej cześć.
czwartek, 17 lipca 2014
trochę za wcześnie
Z racji tego że w poniedziałek będę u babci świnkę kupiłam teraz. Pani powiedziała że przy wyjmowaniu świnki boi się i może być problem kupiliśmy od razu odpowiednią klatkę. Kupiliśmy jeszcze wapno i witaminę C dla zwierzaka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

