W poniedziałek idę do zoo Kariny po... świnkę morską!!! Kupiłam już dla niej szelki i domek. Na razie będzie w klatce Lusi, dopóki nie nazbieram na idealną dla świnki klatkę. Niedawno w zoo karinie były dwie świnki, a teraz jest jedna. Na szczęście nie zabrali tej którą ja sobie upatrzyłam :P Wybrałam czarno-brązowo-białą świnkę. Nazwę ją Pusia :3
Fajne kupiłaś szelki dla Pusi :) mój królik nie chce chodzić na szelkach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, Maria i Harry.
Może zaciekawi Cię mój blog: dziennik-mojego-labka.blogspot.com